Miałam plan, aby uszyć dla moich małych przyjaciółek Tildy.
Wyjęcie maszyny i przygotowanie się do szycia, wymaga ode mnie specjalnego przygotowania. Tego nie robię spontanicznie, jak jest w przypadku szydełka, ale kiedy skończę szyć, mam radochę:)
środa, 25 września 2013
sobota, 21 września 2013
Igielnik
Jestem dumna z mojego igielnika, haftowałam go jedną nitką. Zabrało mi to sporo czasu, ale lubię kończyć to co zaczynam więc nadszedł finał.
.
wtorek, 17 września 2013
Czasami relaksuję się szyjąc na maszynie
Mój kochany mąż wie, ze muszę coś wyszyć albo uszyć, żeby sprawić sobie radość. Kiedy zepsuła mi się maszyna do szycia, postanowił kupić mi nową. Jestem mu bardzo wdzięczna, za wyrozumiałość dla moich pasji. Dzięki Niemu powstała taka oto Tilda :)
czwartek, 12 września 2013
środa, 11 września 2013
o mnie
Witam na moim blogu.
Jestem żoną, mamą trzech synów i babcią dwóch wnuków.
Moja mama była kiedyś drutomanką, a babcia krawcową. Myślę, że to po nich odziedziczyłam radość z robótkowania. Odpoczywam i relaksuję się tworząc nowe rzeczy.
Maryla
Jestem żoną, mamą trzech synów i babcią dwóch wnuków.
Moja mama była kiedyś drutomanką, a babcia krawcową. Myślę, że to po nich odziedziczyłam radość z robótkowania. Odpoczywam i relaksuję się tworząc nowe rzeczy.
Maryla
Subskrybuj:
Posty (Atom)