W ubiegłym roku po raz pierwszy zaczęłam szyć tulipany, jednak mimo zadawalającego efektu, wypychanie cieniutkich łodyżek, tło dla mnie koszmarem. Zniechęciłam się i szukałam innych pomysłów na wiosenne ozdoby, ale przy okazji spotkania z rękodzielniczką Iwonką, dowiedziałam się o możliwości wypełnienia gałązki plastikową rurką. Teraz z radością szyję tulipany


Marylko, PIĘKNE tulipanki
OdpowiedzUsuń